Prognozy sytuacji ekonomicznej w Unii Europejskiej
Zagregowane wskaźniki dynamiki wzrostu Unii Europejskiej od połowy ubiegłej dekady kształtują się na niskim poziomie. Potwierdzają je szacunki i prognozy samej Komisji Europejskiej (tablica 1). Przy tym najsłabszą dynamikę wzrostu wykazują kraje strefy euro. Wpływają na to przede wszystkim słabe wyniki głównych krajów strefy – Niemiec, Francji i Włoch. Tablica 1 Prognozy wzrostu PKB krajów Unii Europejskiej 2005-2007 (w %) | Wyszczególnienie | 2005 | 2006 | 2007 | | UE-25 | 1,5 | 2,1 | 2,4 | | UE-15 | 1,4 | 2,0 | 2,2 | | Strefa euro | 1,3 | 1,9 | 2,1 | Źródło: Commission autumn economic forecast 2005-2007: growth picks up, IP/05/1463, 17.11.2005 Główną przyczyną słabej dynamiki gospodarczej Unii Europejskiej jest jej niezdolność do sprostania wyzwaniom globalizacji, które nasiliły się od połowy ostatniej dekady ubiegłego stulecia. Przejawia się to eskalacją tendencji protekcjonistycznych jako odpowiedzi na rosnący na sile społeczny syndrom zagrożenia konkurencją zagraniczną tak w sferze handlu towarami i usługami, jak i na rynku pracy, czy ruchu kapitału. Po wielkim rozszerzeniu Unii Europejskiej w 2004 roku przejawia się to już nie tylko w polityce gospodarczej wobec zagranicy, ale również w sferze funkcjonowania Jednolitego Rynku Europejskiego, który miał zapewniać pełną swobodę przepływu towarów, usług, siły roboczej i kapitału w obrębie Unii Europejskiej. Na tym tle nie tylko spada udział UE w handlu międzynarodowym, ale również zmniejsza się rola Jednolitego Rynku w obrotach zewnętrznych krajów UE. Ostatnio maleje też rola UE jako rynku dopływu bezpośrednich inwestycji prywatnych z zagranicy. Podstawowe źródło niezdolności UE do stawienia czoła wyzwaniom globalizacji jest przywiązanie większości społeczeństw i rządów UE do europejskiego modelu socjalnego, które przeciwdziała wprowadzeniu niezbędnych reform systemowych gospodarki Unii Europejskiej. Staje się to także przesłanką oporu przeciw zmianie Wspólnej Polityki Rolnej EU i promocji rozwoju przemysłu europejskiego, co jest równoznaczne z obroną schyłkowych gałęzi gospodarki kosztem wspierania jej restrukturyzacji. W tym także tkwi podłoże słabości spełnienia tzw. strategii lizbońskiej, a więc programu, który miał przynieść osiągnięciu przez UE czołowej pozycji w gospodarce światowej i najwyższej dynamiki wydajności pracy w świecie w oparciu o budowę gospodarki opartej na wiedzy. Nakłady na badania i rozwój są dalekie od zadań wyznaczonych przez tę strategię. Na tym tle od połowy lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku dynamika wydajności pracy w Unii Europejskiej spada, rośnie natomiast rozziew między UE i Stanami Zjednoczonymi w tym zakresie. Jest to także związane z wdrażaniem europejskiego modelu socjalnego, co prowadzi do spadku aktywności zawodowej i do skracania czasu pracy zatrudnionych. W związku z tym pogłębia się również luka w dynamice PKB i produktu na mieszkańca mię tymi dwoma obszarami.
Wydajność na pracownika i na godzinę pracy Wobec rozpowszechnionego wśród ekonomistów w świecie poglądu, jedną z przyczyn pogłębiającej się luki w rozwoju gospodarczym między UE i Stanami Zjednoczonymi (odzwierciedlonej w rozbieżności poziomów PKB na mieszkańca) jest coraz wyższe tempo wzrostu wydajności pracy w USA w porównaniu z Europą, zwłaszcza od drugiej połowy lat 1990-tych. Ekonomiści europejscy (celuje w tym francuski profesor zatrudniony obecnie w Massachusetts Institute of Technology Olivier Blanchard). Prof. Blanchard dowodzi, że wydajność na godzinę pracy wzrastała w UE szybciej niż w USA i zróżnicowanie jej poziomu względem amerykańskiego nie przekracza 10 punktów procentowych (patrz tabela).
Wskaźnik produktu krajowego na mieszkańca,
produktu uzyskiwanego na godzinę pracy i przepracowanego czasu w
godzinach (USA=100; według parytetu siły nabywczej) | Kraje | PKB/mieszkańca | PKB na godzinę pracy | Czas przepracowany na mieszkańca | | 1970 | 2000 | 1970 | 2000 | 1970 | 2000 | | USA | 100 | 100 | 100 | 100 | 100 | 100 | | UE-15 | 69 | 70 | 65 | 91 | 101 | 77 | Dane tablicy potwierdzają oczywista prawdę, że różnice w generowanym PKB na mieszkańca zależy nie tyle od poziomu wydajności pracy na przepracowaną godzinę, ile od współczynnika zatrudnienia i czasu pracy na mieszkańca. Ten ostatni wskaźnik pogorszył się w UE w latach 1970-2000 wydatnie. W związku z tym mimo znacznego polepszenia się wskaźnika wydajności na godzinę pracy, zróżnicowanie produktu na mieszkańca między USA i EU niemal się nie zmieniło. Pogorszenie wskaźnika czasu przepracowanego na mieszkańca nie zostało skompensowane wzrostem wydajności na godzinę pracy. Oczywiście UE wybierając europejski model socjalny, który preferuje czas wolny kosztem czasy pracy ma do tego suwerenne prawo. Nie wypada natomiast, zwłaszcza ekonomistom, implikować że w porównaniach osiągnięć gospodarczych USA i UE liczy się przede wszystkim wydajność na godzinę pracy. Źródło: O. Blanchard, The Economic Future of Europe, “The Journal of Economic Perspectives”, Vol. 18., No. 4, Fall 2004, zwł. s. 4-5. Podstawową przyczyną dla której względny regres gospodarczy Unii Europejskiej nie jest jeszcze bardziej zaawansowany stało się przyjęcie do UE nowych krajów członkowskich w ostatnim rozszerzeniu Wspólnoty. Kraje te, bowiem, cechują się wyższą dynamiką gospodarczą, na co wskazują dane tablicy 1, a co z jeszcze większą wyrazistością ujawniają szacunki i prognozy unijne z jesieni 2005 r. (tablica 2). Nowe kraje członkowskie stanowią także w większości siłę napędową zmian systemowych w Unii Europejskiej. Tablica 2 Dynamika wzrostu PKB 2005-2007 (w %) | | 2005 | 2006 | 2007 | | UE-25 | 1,5 | 2,1 | 2,4 | | Nowe kraje członkowskie i kandydackie | 5,0 | 5,2 | 5,1 | Economic Forecasts, Autumn 2005-2007,
European Economy, No. 5, 2005, s. 3 i 16.
Do góry
|